RSS

Szkoła Policji w Piaseczno

Czytane nocą...


Temat: Czwartek 31.V.2007
Oto namiary:
Jedziemy z Warszawy do Piaseczna ulicą Puławską.
Mijamy Auchan i szkołę policyjną i dojeżdżamy do skrzyżowania ze światłami.
Po prawej stronie jest stacja Jet, a my skręcamy w lewo w stronę outletu Fashion House (ulica Energetyczna).
Mijamy rondko (małe rondo) i skręcamy w pierwszą bramę w prawo (będzie otwarta).W głębi jest interesujący nas obiekt z kominami. Parkujemy między pryzmami gruzu tak aby nasza obecnośc nie rzucała się w oczy.
Ponieważ miejscówka jest 350m. od ulicy Puławskiej i sąsiaduje przez płot z outletem i jego parkingiem, przeto zaleca się:
-unikanie lanserki koło płotu
-powstrzymanie się od piro
-zachowanie przyjazne wobec wszystkich napotkanych osób.
Do zobaczenia o 1930

Scott LRT
Źródło: warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=8629



Temat: Czwartek 7 VI Piaseczno 10:00
Jak już pisałem wszystko jest w wątku z poprzedniego czwartku
Dla ułatwienia
Instrukcja Scota:
Oto namiary:
Jedziemy z Warszawy do Piaseczna ulicą Puławską.
Mijamy Auchan i szkołę policyjną i dojeżdżamy do skrzyżowania ze światłami.
Po prawej stronie jest stacja Jet, a my skręcamy w lewo w stronę outletu Fashion House (ulica Energetyczna).
Mijamy rondko (małe rondo) i skręcamy w pierwszą bramę w prawo (będzie otwarta).W głębi jest interesujący nas obiekt z kominami. Parkujemy między pryzmami gruzu tak aby nasza obecnośc nie rzucała się w oczy.
Ponieważ miejscówka jest 350m. od ulicy Puławskiej i sąsiaduje przez płot z outletem i jego parkingiem, przeto zaleca się:
-unikanie lanserki koło płotu
-powstrzymanie się od piro
-zachowanie przyjazne wobec wszystkich napotkanych osób.
Źródło: warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=8725


Temat: Policja kontra motocykliści
" />
">Jestem w Wyżesz Szkole Policji P


To po co tam jesteś
Chwalisz się czy żalisz
Sorki jak Cie uraziłem, ale mam (miałem) kumpla, który jest w szkółce w Piasecznie i jak przyjedzie to aż mnie coś bierze... Ciągle gada, ale tam ciężko , ale wiesz jak będę Policjantem to będę kimś, nikt już z nim piwa nie chce pić...

Teraz najlepsze, jest w szkółce policyjnej a nosi bluzę z napisem HWDP
Źródło: fazer.motocykl.org/viewtopic.php?t=1990


Temat: Chłopcy mundurowcy - fajni czy niefajni?
A wtrącę i swoje trzy grosze.

Szkołę Podoficerską Milicji Obywatelskiej w Słupsku ukończyłem w 1979 roku. Szkołę Ruchu Drogowego w Piasecznie ukończyłem w 1981 roku. Szkołę Chorążych w Piasecznie ukończyłem w 1987 roku. Nigdzie nie uczyli mnie chamstwa i braku szacunku dla człowieka. Nawet do sprawcy wykroczenia czy też przestępstwa. Wielokrotnie zdarzało się, że prowadząc do pierdla sprawcę wypadku drogowego, tenże umawiał się ze mną na wódkę po wyjściu.
Reasumując, to nie system szkolenia jest zły, tylko ludzie są źli. W dyskusji było to poruszane. Źli są lekarze, policjanci, mężowie, żony. Polacy są źli. Część z nich jest dobra. To właśnie Ci uśmiechają się do przechodniów na ulicy, mówią dzień dobry wchodząc do pomieszczenia, wpuszczają samochody w korkach itd.
To mówiłem ja...

Źródło: forum-subaru.pl/bb3/viewtopic.php?t=4010


Temat: matura 2006
Ja jak na razie złożyłem papiery na WAT do Warszawy ale chciałbym rozejżeć się w Bydgoszczy za historią lub resocjalizacją. Kolejnym wyjściem jest szkoła policji w Piasecznie ale byłaby to przystań tylko na 9 miesięcy. Gdyby okazało się, że nie zdałem pisemnego polaka (to możliwe ale mam nadzieję, że poszczęści mi się bo ... głupi ma szczęście ) to idę na ochotnika do wojska.
Źródło: forum.myslovitz.com.pl/viewtopic.php?t=1571


Temat: matura 2006

Ja jak na razie złożyłem papiery na WAT do Warszawy ale chciałbym rozejżeć się w Bydgoszczy za historią lub resocjalizacją. Kolejnym wyjściem jest szkoła policji w Piasecznie ale byłaby to przystań tylko na 9 miesięcy. Gdyby okazało się, że nie zdałem pisemnego polaka (to możliwe ale mam nadzieję, że poszczęści mi się bo ... głupi ma szczęście ) to idę na ochotnika do wojska.

na wat? moi koledzy byli tam na dniu otwartym, ktory podsumowali tak: 'no były tam nawet dziewczyny, tylko że to były dziewczyny facetów którzy przyszli na dzień otwarty'
Źródło: forum.myslovitz.com.pl/viewtopic.php?t=1571


Temat: czekanie jest najgorsze
Witam wszystkich starajacych sie o prace w Policji o wejście na szkole lub do OPP. Ja jestem z tych ostatnich. Papiery składałem bardzo davno kolo lpca test z w-f miłem dopiero 6 września. Troche martwiło mnie że to tyle trwa ale jakos doczekalem. Na początku lutego dostałem skierowanie na komisje lekarska i mam juz prawie wszystko. Test u psychologa zdałem itp itd powiem tak że wszyscy twierdza ze teraz juz jest ok za na luty juz bede w Piasecznie, mówia o tym i znajomi i policjańci którzy tym sie zajmują ale ja nie wiem dlaczego jestem dość nie spokojny nie znalazłem wypowiedzi ludzi ktorzy ida na luty 2007 czy juz maja wszystko zapiete na ost. guzik czy sa w trakcie, którego lutego trzeba się stawic i czy napewno zdązymy na luty mimo zapewnien ludzi zdaje sie kompetętnych.... Jezeli ktos bedzie potrafil mnie troche uspokoic prosze bardzo, nie potraktujcie mnie jak jakiegos nerwusa poprstu czysty niepokoj, niepewność i potrzeba dowiedzenia sie czego kolwiek...Pzdr Ukas
Źródło: frombork.nethit.pl/viewtopic.php?t=2738


Temat: Pytania radnego K.S. Luty 2009
Na sesji 16. lutego K.Sandulak zadał kilka pytań (w nawiasie odpowiedzi burmistrza). 1. Do kogo należy odśnieżanie alei brzozowej i promenady oraz ul. Okólnej, Uzdrowiskowej i Jeziornej? Wyglądają bardzo niebezpiecznie. Byłem tam 15. lutego i widziałem. (Burmistrz: -Do zakładu komunalnego. Ulice te są już odśnieżone). 2.Jak Pan ocenia eksperyment z dodatkowymi dyżurami policji. Według mnie stracono 6 tys. zł. Miasto i gmina nie zyskały na tym nic. Jedynie mandaty za byle co serwowano. (Odpowiedzi nie było). 3. Ile wydano kalendarzy. Koszt i komu je dano? (300 szt. za 425 zł. Część wywieziono do Niemiec w ramach promocji!? a pozostałe rozdysponowano wg uznania burmistrza. - Nawet sobie nie zostawiłem-skwitował burmistrz). 4. Czy radny M. Czesyk jest na etacie TCK jako przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej? Dotychczasowe jego poczynania na to wskazują.(Nie). 5. Czy radny może coś napisać do Pana Biuletynu Informacyjnego? (Tak i nie). 6. Czy zamiana nabytych gruntów w obrębie Piaseczna -32 ha za 450 tys.) - została definitywnie sfinalizowana? (Jeszcze nie, ale na pewno będzie). 7. Dlaczego z okazji tzw. wyzwolenia Ziemi Trzcińskiej 2. lutego 1945 r. nie udekorowano rynku flagami? (Flagi cały czas są na masztach.A poza tym dekoracja była w sali TCK). 8. Czy magistrat nie powinien pomagać trzygłowskim kaczkom dzikim? (Od tego są stowarzyszenia, liga ochrony przyrody. -W szkole mnie uczono, że ptaków dzikich się nie dokarmia - rzekł burmistrz). Nie polemizowałem, gdyż odpowiedzi były miałkie, pozbawione sensu i głębszej myśli. Komentarz pozostawiam czytelnikom. Natomiast przewodniczącego rady zapytałem, dlaczego utajniono pismo radnego M.Czesyka i M.Krzemińskiego, wysłane 24.11.2008 r. do inicjatora referendum Bogumiła Luczaka, domagające się podania powodów referendum. -Poiformowałem o tym fakcie na poprzedniej sesji - odpowiedział. Nieprawda! Podobnie było z anonimową skargą na OPS, która miała być dostępna w biurze rady już po komisji. Zwróciłem też uwagę na niefortunną godzinę 12 sesji, a także na brak szerszego sprawozdania z działalności przewodniczącego w okresie między posiedzeniami plenarnymi. K.Sandulak
opublikowane za zgodą Kazimierza Sandulak administrator
Źródło: trzcinsko-zdroj.info/phpBB3/viewtopic.php?t=71


Temat: Warszawskie ogniska i nie tylko...
Niedziela dziś godz. 13.00 stacja paliw JET w Piasecznie vis a vis szkoły Policji w Iwicznej.
Potem obieramy kurs na Żabieniec, tam gdzie poprzednie ognisko.
Kto ma jeszcze ochotę?
Źródło: forum-subaru.pl/bb3/viewtopic.php?t=103


Temat: Wiadomości z sesji
Co sesja, to zmiana budżetu i planów inwestycyjnych!
Ostatni wariant przewiduje w 2009 r. m.in.: *Budowę zespołu boisk przy hali sporrtowwej za 1mln200 tys., w tym środki własne 534 tys. *Nowe przystanki autobusowe w Rosnowie, Stołecznej, Gogolicach i Góralicach. Kwota 40 tys.(M.Rutka bezskutecznie postulował o ujęcie Piaseczna kosztem Góralic). *Remont ratusza 475 tys. przy wkładzie własnym 275 tys. *Składowisko śmieci ok. 100 tys. (M. Krzemiński podważał wysokość opłaty za nadzór inwestorski w wys.23 tys. P. Radecki odpowiedział, że wybór jest zgodny z prawem). Świetlica w Dobropolu 7tys. *Obiekty rehabilitacyjne 600 tys. *Budynek szkoły w Gogolicach 107 tys. * Budynek młyna na muzeum 345 tys. w tym środki gminy 52 tys. (M. Krzemiński wnioskował o przesunięcie inwestycji na lata 2011-2013, ale bez powodzenia 8:6). *Place zabaw w Gogolicach, Rosnowie i Babinie 57 tys. *Odwodnienie w Stołecznej 25 tys. *Przyłącza kanalizacyjne na Dworcowej 24 – 2500 zł. Przyjęto stawki opłaty za przygotowanie uczniów warunków technicznych do włączenia się do sieci wodno-kanalizacyjnej 300 zł, do sieci kanalizacyjnej 200 zł, sieci wodociągowej 100 zł.
M.Rutka: -Mleczarnia, którą kupił zięć przew. A. Śliwińskiego nadal straszy swoim wyglądem i pustką. Gdzie zapowiadane zatrudnienie?
A. Śliwiński: -Między sesjami wykonywałem obowiązki przewodniczącego, przyjmowałem mieszkańców (gdzie i kiedy?), uczestniczyłem w spotkaniu Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej (którego jest członkiem!) i z Niemcami.
Fr. Kwiatkowski z trudem odczytał protokół kontroli Ośrodka Pomocy Społecznej, zawierający sprawozdanie, przedłożone na komisji oświatowej (K.S. krytycznie odniósł się do protokółu).
Stanisław Sołtys z Chełmu Górnego sugestywnie naświetlił tragiczny stan drogi od żwirowni do Warnic, niebezpieczny dół po eksploatacji żwiru oraz rozlewiska ścieków w Chełmie i Gogolicach.
Wiceburmistrz E. Zioła: -Wiemy o tym, co możemy to robimy.
K. Sandulak prosił burmistrza o wskazanie dokumentu, na podstawie którego zakazał pan pracownikom merytorycznym udzielania jakichkolwiek informacji publicznych. Burmistrz odpowiedział, że tylko on jest do tego uprawniony. -Ktokolwiek by to nie był, również poseł czy radny, powinien zwrócić się do mnie z wnioskiem na piśmie - skonstatował. Ale aktu prawnego nie podał.
Następne pytanie K.S.: -W sprawozdaniach mówi pan, że uchwały zostały zrealizowane. A to prawdą nie jest. Jednym z dowodów jest niewykonanie uchwały z 2007 r. i 2009 r., zalecającej wprowadzenie obsługi finansowej w centrum kultury i bibliotece.
Burmistrz: -Pan wszystko wie i tylko poucza. Uchwały zostaną zrealizowane. Również burmistrz odpowiedział na zaległe pytanie o dodatkowych dyżurach policyjnych. -Pan ocenia je negatywnie, ja – pozytywnie. Opinię swoją opieram na sygnałach ludzi. Większość chwali i proponuje następne dyżury, bo ludzie czuli się bezpiecznie. Poprawił się porządek. Nasza policja powinna się wzorować na nich, bo jej praca wzbudza wiele zastrzeżeń‌ Mandaty są potrzebne. -To niech pan prolonguje te dyżury (ale za swoje pieniądze!). Twierdzę, że jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych miasteczek.
Burmistrz: -Pan napisał,że ja obiecałem umorzyć podatki geesowi. To nieprawda. Do niczego się nie zobowiązywałem. I tak dużo im pomogłem. (Po sesji skonsultowałem się z szefostwem spółdzielni. Poinformowano mnie, iż przy rozmowie w sprawie rozłożenia spłaty podatku na raty, burmistrz powiedział, że jeżeli będziemy na bieżąco z nich się wywiązywać, to o umorzeniach odsetek porozmawiamy później. GS warunki spełnił, a burmistrza słowo pozostało niespełnioną nadzieją.) Kazimierz Sandulak
opublikowane za zgodą Kazimierza Sandulak administrator
Źródło: trzcinsko-zdroj.info/phpBB3/viewtopic.php?t=89


Temat: Kontrola ruchu drogowego poza strefą
" />Żandarm jeżeli stoi przy drodze i mierzy prędkość pojazdów poruszających się tą drogą, trzymając w ręku radarowy miernik prędkości, musi mieć przy sobie tzw. świadectwo kwalifikacji na używanie sprzętu kontrolno pomiarowego wydane imiennie na niego. Te świadectwo jest nie tylko na radar, ale i na wagi najazdowe i tzw (videoradar czy też video rejestrator). Nawet nie wszyscy policjanci z ruchu drogowego mają te świadectwa kwalifikacji, mają je tylko f-sze którzy ukończyli tzw. kurs specjalistyczny kontrolera ruchu drogowego. Kiedyś kursy takie odbywały się w Szkole Ruchu Drogowego w Piasecznie , a obecnie tylko w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Żandarmeria Wojskowa także organizuję takie kursy w swoim Centrum Wyszkolenia Żandarmerii w Poznaniu, i absolwenci takich kursów mają te świadectwa kwalifikacji. Wtedy taki żandarm może stać na służbie z radarem, może ręcznie regulować ruchem ulicznym , może kontrolować stan techniczny pojazdów itd... Ale nie wszyscy żandarmi są absolwentami tych kursików i radar ich wtedy powinien mocno parzyć w rączki. Mogą tylko wtedy pełnić służbę w sposób typowo prewencyjno-patrolowy!!!Także policjanci z prewencji czy dzielnicowi przeniesieni do sekcji czy wydziałów rychu drogowego, nie posiadają przeszkolenia tzw.ruchowskiego i nie mają prawa osobiście używać na służbie radarów, i innego sprzetu kontrolno pomiarowego. Oczywiście nie mają wydanego w/w świadectwa kwalifikacji, ale pracują w ruchu drogowym bo tam też często nie ma ludzi z odpowiednim przeszkoleniem. Biała czapka nie świadczy że pan władza ma wszystkie uprawnienia. W kwestii radaru inforuję ... o tym że każdy radar i alkotest, a także analizator spalin, czy też waga najazdowa ( i całyinny sprzęt kontrolno pomiarowy)... muszą posiadać tzw.świadectwo legalizacji wydawane przez Urząd Miar i Wag RP. Jeżeli więc uczestników ruchu drogowego kontrolują drodze, policjant czy żandarm, to oni mają OBOWIąZEK!!! na żadanie osoby kontrolowanej okazać wszystkie swoje kwity. Tzn. jak obywatel chce, to pomimo tego że są w mundurach, okazują oni swoją legitymację służbową, jak użyli radaru to okazują świadectwo kwalifikacji na obsługę radaru, no i świadectwo legalizacji tego radaru. Jeżeli dokonujący osobiście pomiaru prędkości, nie posiada w/w świadectwa kwalifikacji na używanie radarku, to nie ma prawa szepnąć do obywatela że karze go MKK za przekroczenie dozwolonej prędkości. To nic że drugi z załogi radiowozu, policjant czy żandarm, posiada te świadectwo. Liczy się tylko który trzymał w ręku radar, tak samo nici z mandatu gdy okaże się że upłynął termin legalizacji urządzenia ( radaru ) A powiem wam że często to się zdarza w policji ( wiem to z tego powodu gdyż do niedawna byłem właśnie takim policjantem). Albo komenda nie ma kasy na wysłanie radaru do legalizacji, lub czeka się aż kilka sztuk straci tę legalizację, aby wszystko wysłać razem za jednym zamachem do miejscowości Łask pod Łodzią, gdzie wykonują właśnie te legalizacje policyjnym radarom. Żandarmeria ma własne radary i także musi je poddawać legalizacj raz do roku jak policja. Śwadectwo legalizacji to dokument formatu A-4 z pieczęcia Urzędu Miar i Wag oraz na radarze naklejony jest srebrny hologram-plomba z datą i cechami UMiW RP wmiejscu złączenia części obudowu urządzenia. To by było chyba na tyle. Powiem jeszcze że kontrolowanie prędkości to zajebiście ciężka służba , raz że jednak jest duże promieniowanie i nogi wchodzą w tyłek, a drugi raz że psychicznie jest ciężko wysłuchiwać że to i tamto od kierowców, a sprzedać kilka kwitów trzeba ( nie mówiąc już o obserwacji przez chartów z policyjnego BSW, którzy przez lornety z krzaków podpatrują czy nic się nie bierze w łapę od szoferów. Ale jak już kiedyś wcześniej pisałem, f-sz może legalnie w świetle ukrytych kamer BSW pouczyć kierowcę nawet za jazdę 120 km/h w obsz.zab. gdy tak uzna za stosowne. Nie ma obowiązku obligatoryjnie karać, a zwłaszcza innego f-sza z bratniej SG, nawet gdy jest w patrolu z żandarmem. To wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie. Przy okazji pozdrawiam byłych niebieskich którzy obecnie chodzą na zielono, a jest ich w SG całkiem sporo. Czołem!!!
Źródło: nszzfsg.org/forum/viewtopic.php?t=482